Twój rachunek za energię rośnie? Ecois.me zrobi z tym porządek

Ecoisme jest najbardziej inteligentny system monitorowania energii w domu
Ecoisme jest najbardziej inteligentny system monitorowania energii w domu materiały producenta
Poznajcie Ecoisme, najbardziej inteligentny system monitorowania energii w domu, który przychodzi z odsieczą wysokim rachunkom za prąd. Dlaczego startup o globalnym potencjale rozwoju zdecydował się przenieść działalność właśnie do Polski?

Kilka słów o technologii
Ecoisme to perełka domowego modern design’u, której nie powstydziłby się inteligentny dom na miarę XXI wieku. Patrząc z zewnątrz wygląda niezwykle prosto - ot, biały przycisk wiszący na ścianie. Jednak pod minimalistyczną obudową kryje się nowatorska i - na miarę tego słowa - inteligentna technologia. System sensorów zbada, jakie urządzenia domowe podłączone są do sieci oraz ile energii zużywana każde z nich. Następnie wyśle dane do serwera poprzez wi-fi, przeanalizuje je, po czym wyśle nam informację w postaci wykresów i rekomendacji na aplikację mobilną z niezwykle przyjaznym interface’m.




Istotną kwestią jest tu nie tylko informacja o bieżącym zużyciu energii, ale także sugestie, w jaki sposób można je zmniejszyć. Na przykład poprzez wyjmowanie wtyczek z kontaktów (pamiętacie, żeby to robić?). Dzięki Ecoisme dowiemy się, jakie urządzenia zużywają najwięcej energii, zostaniemy poinformowani, że nie domknęliśmy drzwi od lodówki, zostawiliśmy włączone żelazko lub że nasze dziecko zamiast być w szkole gra w domu na konsoli.

Wydawać by się mogło, że konkurentów na rynku urządzeń ułatwiających oszczędzanie energii nie brakuje, jednak Ecoisme posiada pewną zaletę, która wyróżnia go wśród podobnych rozwiązań. Według Alexandra Diatlova, właściciela startupu, jest to „skomplikowana i trudna do skopiowania technologia, która umożliwia wykrycie wszystkich urządzeń elektrycznych w domu. Inne rozwiązania na rynku oferują zawężoną liczbę i rodzaj sprzętu. Do tej pory na rynku nie powstał sensor, który byłby w stanie wykryć wszystkie urządzenia elektryczne w domu”

Obszar Internetu rzeczy (Internet of Things - IoT), do którego należy Ecois.me, to dziś jedna ze startupowych rakiet. Polska ma swoje zasługi w jego rozwoju, jak chociażby Estimote czy Oort. Zgodnie z badaniami przeprowadzonymi przez GTM Research w 2013 roku wartość rynku monitorowania i zarządzania energią w domu wynosiła wtedy 1,5 miliarda USD. Szacuje się, że przed 2017 rokiem jego wartość wzrośnie do 5 miliardów USD. Prognozy są niezwykle optymistyczne a rynek już od kilku lat rozwija się bardzo dynamicznie. Rosnące koszty domowych mediów tym bardziej potwierdzają coraz większe zapotrzebowanie na sprzęty umożliwiające ich redukcję.

Ecoisme jest po świeżym doświadczeniu udanej kampanii crowdfundingowej przeprowadzonej w serwisie Indiegogo, gdzie projekt osiągnął 120% zamierzonej kwoty niezbędnej do rozpoczęcia produkcji. Mimo, że jest to ogromny sukces, zespół zdecydował się nie spoczywać na laurach, ale - przeciwnie - dopracować proces produkcji sensora i zwiększyć tempo wdrożenia.

Cudze chwalicie a swego nie znacie
Przeglądając polską prasę spotykamy się z ciągłym narzekaniem na polskie warunki do prowadzenia biznesu. Media i organizacje branżowe słusznie biją na alarm, że polskie talenty podlegają stałemu drenażowi, że wykształceni i ambitni inżynierowie nie widzą swojej przyszłości w kraju. Słyszy się, że polskie firmy wyjeżdżają za granicę nie mając szans na sensowny rowzój w Polsce. – Liczymy, że media, chętniej niż dotąd, podejmą optymistyczną narrację, że w Polsce wiele się udaje, a firm jak Ecois.me, przyjeżdżają do nas specjalnie z zagranicy – mówi Maciej Sadowski ze Startup Hub Poland.

– Wiele z nich dostrzegło ogromny potencjał Polski jako hubu innowacji o niespotykanych wcześniej możliwościach rozwoju i taki właśnie sygnał powinien trafić do młodych inżynierów – dodaje Sadowski. Alexander Diatlov, założyciel Ecoisme był jedną z tych osób, które postanowiły właśnie tutaj przenieść i rozwijać swoją działalność. - Polska, oprócz świetnej lokalizacji, może pochwalić się niczym nie ograniczonym dostępem do rynku europejskiego, licznych i szeroko dostępnych grantów Unii Europejskiej, rozbudowaną siecią mentorów czy inwestorów. Ponadto warunki biznesowe, jakie tu panują, są bardzo sprzyjające w budowaniu i rozwojowi firmy z branży technologicznej - mówi z optymizmem Alexander Diatlov, założyciel Ecoisme.



Bariery rozwoju trzeba demontować systematycznie, ale nie akcentować ich dotkliwości w warunkach rywalizacji o najbardziej obiecujące talenty - polskie i zagraniczne. Czekamy na dokładne statystyki, ale inwestorzy dostrzegają pierwiosnki startupowe decydujące się na krok przyjazdu do Polski. Lokalizacja faktycznie odgrywa tu znaczną rolę. Oprócz aspektów ekonomicznych takich jak sieć kontaktów, dostęp do europejskiego rynku, warto wspomnieć o aspekcie społecznym - przyjazd do Polski nie powoduje całkowitego oderwania się od kraju ojczystego. Jest stąd na tyle blisko, aby wsiąść w samochód i “na wieczór” być w domu.

Regularne tanie połączenia lotnicze jeszcze bardziej zbliżają Polskę do wschodnio-europejskich sąsiadów. Dla wielu osób jest to niezwykle istotne i daje spokój psychiczny, który trudniej osiągnąć w stolicach światowej innowacyjności jak megalopolis klasy Berlina czy Londynu.
Hasło więc, które powinniśmy promować wśród polskich mediów (a najlepiej, także zagranicznych!), powinno brzmieć: Startupowcy! Zastanówcie się nad Polską. Zatrzymajcie się na chwilę i rozejrzyjcie. Macie wybór - możecie wybrać się na drugą stronę Odry, czy nawet Atlantyku, ale nie jest to warunek konieczny sukcesu waszego przedsięwzięcia. Coś w końcu w Polsce musi być fajnego, skoro Ecois.me, projekt z potencjałem światowej ekspansji, wybrał właśnie to miejsce na swój Przylądek Canaveral.

Masz pytania do Karoliny? Jesteś Twórcą projektu, który chce przyjechać do Polski by komercjalizować swój koncept biznesowy? Napisz! Karolina.sochacka@startuphub.pl

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...